MENU
stulecie powstania śląskiego logo svg
Tobie Polsko

KALENDARIUM POWSTAŃ ŚLĄSKICH 1919 - 1920 - 1921

WPROWADZENIE

1918


10 listopada 1918

Polacy oczekiwali przyłączenia Górnego Śląska do Polski - ale podczas manifestacji w Bytomiu, Królewskiej Hucie, Załężu i Zabrzu pierwszy raz wyrazili to otwarcie i głośno.

16 grudnia 1918

Tymczasem w trakcie obrad ogólnoniemieckiego kongresu rad robotniczych w Berlinie uczestnicy jednoznacznie odrzucili możliwość przyłączenia Górnego Śląska do Polski. Niemcy od początku żywili niechęć do nowo powstałego państwa polskiego.

1919


Już pierwsze dni stycznia pokazały, że Polacy będą się dopominać o przyłączenie wszystkich dawnych ziem polskich do Polski, a jeśli nie nastąpi to na drodze pokojowej, to sięgną po broń. Na początku 1919 roku powstała Oleska POW [Polska Organizacja Wojskowa], której podstawy zorganizował Jan Przybyłek. Z kolei 5 stycznia 1919 to umowna data założenia Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska (POW GŚ) - pierwsze zebranie Komitetu Wykonawczego POW GŚ odbyło się w domu związkowym „Ul” w Bytomiu 11 lutego 1919 roku. 29 stycznia Rada Najwyższa wysłuchała postulatów Romana Dmowskiego, określających obszary Górnego Śląska, co do których akces zgłaszała Polska. 19 marca Rada rozpatrywała projekt podziału Górnego Śląska opracowany przez Komisję ds. polskich z Julesem Cambonem na czele. Francuski dyplomata dążył do przyłączenia Górnego Śląska i Gdańska do Polski bez głosowania ludności. Tę wersję mocno krytykował premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, który już przed I wojną światową był zwolennikiem przyjacielskich stosunków z Niemcami. 7 maja projekt przekazano stronie niemieckiej. 4 czerwca 1919 r. Rada Najwyższa poinformowała Delegację Polską o planach przeprowadzenia plebiscytu, co następnego dnia przewodniczący delegacji, Ignacy Paderewski, w zdecydowanych słowach oprotestował. 7/8 czerwca 1919 r. wybuchło tzw. powstanie oleskie.

W nocy z 7 na 8 czerwca 1919 r. powstańcy pod dowództwem Walentyna Sojki, Franciszka Grobelnego i Augustyna Koja razem z grupą ok. 200-300 nieuzbrojonych powstańców skoncentrowali się w lasach między Łowoszowem a Wachowem (w odległości kilku km od Olesna). Zdołano przerwać łączność telefoniczną między Olesnem i innymi miejscowościami oraz zaminować most pod Sowczycami. W Wojciechowie nie znaleziono jednak spodziewanego składu broni. Powstanie upadło, a 7 lipca w Opolu zapadły wyroki skazujące dla uczestników powstania oleskiego. Podczas narady grupy komendantów POW Górnego Śląska ustalono termin wybuchu powstania na noc 21/22 czerwca 1919 roku. Nie doszło ono ostatecznie do skutku, ponieważ interweniował Wojciech Korfanty, komisarz Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, który powołał Dowództwo Główne POW Górnego Śląska z Alfonsem Zgrzebniokiem. Jednak podziały i tarcia narastały. Grupa komisarzy niezwiązanych z POW GŚl wyznaczyła datę powstania na 16/17 sierpnia 1919 roku. 28 czerwca 1919 r. podpisano traktat pokojowy z Niemcami w Wersalu. Art. 88 Traktatu Wersalskiego zapowiadał przeprowadzenie plebiscytu na Górnym Śląsku; 31 lipca Sejm Ustawodawczy RP ratyfikował Traktat.

Lipiec był miesiącem zamieszek, które zapowiadały burzę – na Górny Śląsk przybyła Marinebrigade von Loewenfeld, której oddziały odgrodziły od Polski górnośląski okręg przemysłowy, ponadto obsadziły elektrownię w Zaborzu. Niemieckie władze wydały zarządzenie, w którym zapowiadano surowe kary dla każdego, kto będzie wygrażał byłym żołnierzom Grenzschutzu zatrudnianym w fabrykach. Wobec tego 11 sierpnia na Górnym Śląsku wybuchł strajk generalny. W Bytomiu na naradę zebrali się powiatowi komendanci POW. Szybko jednak zarysował się podział w osądzie sytuacji i rozbieżności między Głównym Komitetem Wykonawczym POW, na którego czele stał J. Grzegorzek a Dowództwem Głównym por. Alfonsa Zgrzebnioka. Tymczasem 15 sierpnia 1919 r. wojsko niemieckie otworzyło ogień do robotników i ich rodzin oczekujących na wypłatę przed bramą kopalni „Mysłowice”. To przepełniło czarę goryczy, jaką od zakończenia I wojny światowej musieli „pić” Górnoślązacy.

16/17 sierpnia 1919 (sobota/niedziela)
wybuch I powstania śląskiego

Czas trwania: 17 - 24 sierpnia 1919
Dowództwo: Komendant główny POW Górnego Śląska – por. Alfons Zgrzebniok
Ośrodek decyzyjny: Dowództwo Główne POW Górnego Śląska w Piotrowicach (później przeniesione do Strumienia i dalej, do Sosnowca)
Zasięg (powiatami): pszczyński, rybnicki, katowicki, bytomski, zabrski i tarnogórski (częściowo)

W nocy 16/17 sierpnia 1919 roku do komendantów powiatów rybnickiego i pszczyńskiego wysłano rozkaz o wybuchu powstania (z hasłem „Gwiazda”). Z Piotrowic niezwłocznie wyruszył 40-osobowy oddział powstańczy, który stoczył walkę w Gołkowicach. We wschodniej części powiatu pszczyńskiego udało się zająć przejściowo kilka miejscowości (m.in. Tychy, Jedlinę, Bieruń), w Mikołowie zaś powstańcy zajęli szyby „Valeska” i „Aleksander” w kopalni „Bolesław Śmiały”. Jednak wobec braku łączności z innymi oddziałami, pogłoskach o tym, że w innych powiatach powstanie nie wybuchło, a także po przybyciu posiłków niemieckich oddziały powstańcze cofnęły się za granicę polsko-niemiecką. Arkadiusz Bożek, 20-letni członek POW, wysadził most kolejowy na linii Kędzierzyn-Bogumin.

W Pszczynie garnizon niemiecki został uprzedzony o planowanej akcji. Powstańcy zostali ostrzelani i aresztowani, a po przesłuchaniach w podziemiach zamku księcia von Pless przewiezieni do więzień w Raciborzu, Strzelcach i Gliwicach.

18 sierpnia 1919, poniedziałek

Walki powstańcze wybuchły także na terenie powiatu rybnickiego, bytomskiego, gliwickiego, tarnogórskiego, katowickiego i chorzowskiego, jednak powstańcom nie udało się zająć żadnego miasta powiatowego. Na Wodzisław ruszyło ok. 800 członków i ochotników POW, ale w ręce Niemców dostały się tajne rozkazy i informacje o rozlokowaniu sił powstańczych, toteż musiały one wycofać się na stronę polską. Z kolei w Siemianowicach Niemcy odparli atak, zadając przeciwnikom dotkliwe straty. Tymczasem koło Rybnika powstańcy rozbroili oddział Grenzschutzu, zdobywając broń i amunicję. W Szopienicach pozwolili się rozbroić żołnierze oddziału Reichswehry, a Polaków poparła 8-tys. załoga kopalni „Giesche”, zaś w Łagiewnikach po krótkiej akcji zbrojnej 48 powstańcom poddała się 100-osobowa niemiecka Straż Obywatelska. Z braku amunicji i broni oraz posiłków wycofały się powstańcze oddziały w Orzegowie, Bobrku, Chropaczowie, Lipinach. W powiecie tarnogórskim od początku zbrojną przewagę mieli Niemcy, toteż nie wywiązały się tam walki. W Bytomiu stawiło się 60 ochotników (na 260 zaprzysiężonych w tym regionie „peowiaków”).

Na terenach Górnego Śląska nieopanowanych przez powstańców Niemcy wydali obwieszczenie „o obostrzonym stanie oblężenia”. Delegacja POW udała się do Warszawy z prośbą o wsparcie. Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich poprosiło o zgodę na przybycie Armii Polskiej stacjonującej we Francji.

Por. Alfons Zgrzebniok zaczął formować nowy sztab, przerzedzony personalnie po aresztowaniach i walkach. Przeniósł też siedzibę sztabu ze Strumienia do Sosnowca.

19 sierpnia 1919, wtorek

Zdecydowany kontratak niemiecki w Goduli przyczynił się do upadku powstania w powiecie bytomskim. Zacięte walki toczyły się z kolei w Bogucicach, Janowie i Mysłowicach. Opór stawiali także powstańcy w Katowicach i Mysłowicach.

W Sosnowcu zaczął działać nowo uformowany sztab powstańczy z Kazimierzem Kierzkowskim na czele. Rozdawano ulotki wzywające do zdecydowanego oporu. Jednakże Niemcy przystąpili już do pacyfikacji: przeprowadzano rewizje, szukając broni, aresztowano powstańców (nierzadko z rodzinami), bito do utraty przytomności. Rzesze uchodźców z Górnego Śląska przedostawały się do Polski, gdzie kierowano je do obozów w Sosnowcu, Grodźcu, Szczakowej, Oświęcimiu, Jaworznie i Zawierciu.

Polska Agencja Telegraficzna nadała komunikat rządu polskiego, informujący o braku wsparcia ze strony wojsk Ententy wobec napaści Grenzschutzu na mieszkańców Górnego Śląska. Tym usilniej rząd wzywał sojuszników do interwencji i przerwania represji niemieckich.

20 sierpnia 1919, środa

Od samego rana oddziały Reichswehry zmuszały powstańców do odwrotu z powiatu katowickiego. Kordony powstańcze zostały przerwane w Dąbrówce Małej, Szopienicach, Mysłowicach.

Płk Michał Żymierski przybył do Sosnowca, by zorganizować ekspozyturę Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego i wesprzeć powstańców, jednak ilość dostępnej broni była niewielka, a transporty z amunicją wciąż w drodze. Podobne wysiłki czynił także gen. Józef Haller. Próbowano nawiązać łączność z oddziałami POW w powiecie oleskim i kluczborskim.

W Poznaniu odbył się duży wiec solidarności z powstańcami. Społeczeństwo domagało się natychmiastowej pomocy walczącym, zarówno ze strony polskiego wojska, jak i żołnierzy Ententy. Gen. Józef Dowbor-Muśnicki, dowódca Wojsk Wielkopolskich, czekał na rozkazy. Wielu oficerów domagało się demobilizacji, by móc zasilić szeregi powstańcze.

21 sierpnia 1919, czwartek

Mimo początkowych sukcesów uderzenia na Mysłowice, atak zakończył się niepowodzeniem. Wobec zdecydowanego potępienia przez europejską opinię publiczną terroru, jaki rozpętał się na ziemiach objętych akcjami powstańczymi, władze niemieckie zniosły stan wyjątkowy i zakazały rozstrzeliwania powstańców.

Wielki wiec poparcia dla walczących, zorganizowany przez Towarzystwo Obrony Ziem Zachodnich, odbył się w Krakowie. Do zgromadzonych przemawiał Ignacy Daszyński, wzywając Warszawę do podjęcia zdecydowanych kroków.

Społeczeństwo polskie masowo gromadziło się na kolejnych wiecach, m.in. w Inowrocławiu, Ostrowie Wielkopolskim, we Lwowie czy właśnie w Warszawie.

22 sierpnia 1919, piątek

Ruch powstańczy wygasał, oddziały powstańcze wycofały się do Polski. Ostatnie walki toczyły się na krańcach powiatów katowickiego i pszczyńskiego. Nad Sosnowcem krążył samolot, zrzucając granaty i raniąc cywilów. Nim żołnierzom polskim udało się go zestrzelić, zginęły dwie dziewczynki. Niemiecki pilot dostał się do niewoli.

Tymczasem w Polsce odbywały się kolejne wiece solidarności z powstańcami - w Kościanie, Radomiu, Włocławku i Piotrkowie.

23 sierpnia 1919, sobota

Walki zbrojne tliły się nadal w powiecie katowickim, pszczyńskim i rybnickim. Zadając przeciwnikowi znaczne straty, powstańcy zdobyli sporą ilość amunicji, trzy telefony, dwa aparaty Morse’a, dwie drezyny oraz kilka karabinów maszynowych i ręcznych.

Zauważano przygotowania niemieckojęzycznych mieszkańców Górnego Śląska - lekarzy, nauczycieli, urzędników - do wyjazdu do Niemiec.

Powstańcze formacje nadal działały na terenach granicznych, mało tego - formowały się nowe, złożone z ochotników i uchodźców. I tak w Oświęcimiu zgłosiło się 100 ochotników, w Dziedzicach – 250, Piotrowicach – 350, Strumieniu – 57. Ogólnie dominował jednak posępny nastrój, odczuwało się rozluźnienie dyscypliny, a zapału do walki nie dodawał coraz dotkliwiej dający się we znaki brak amunicji, broni i sprzętu. Przygnębiająco brzmiało w tej sytuacji pismo wystosowane przez Sztab Generalny Wojska Polskiego, zalecające „zachowanie neutralności i niewdawanie się w wojnę z Niemcami”.

Iskrą motywującą do walki ostatnie oddziały powstańcze były wiece solidarnościowe w kolejnych miastach: Radomiu, Pułtusku, Kielcach, Skarżysku, Kaliszu i Poznaniu. Społeczne poparcie dla powstańców wyrażał założony w Warszawie Komitet Zjednoczenia Górnego Śląska z Rzecząpospolitą Polską. Podobny wydźwięk miał Komitet Główny Niesienia Pomocy Ślązakom, zawiązany w Sosnowcu.

Dopiero tego dnia Niemcy ratyfikowały Traktat Wersalski.

24 sierpnia 1919, niedziela

Na odcinku Sosnowiec-Czeladź odnotowano manewry POW.

Do Jaworzna przybyła aliancka komisja wojskowa, której przedstawiciele badali nastroje wśród mieszkańców Górnego Śląska, jednak podstawowym celem jej misji była likwidacja powstania.

W Sosnowcu pojawiła się grupa trzystu dobrze uzbrojonych żołnierzy z Poznania, wyposażonych w znaczną ilość amunicji i broń. Szybko się wyjaśniło, że oficerowie dotarli do miasta pod pozorem wyjazdu na urlop, z zamiarem objęcia kierownictwa nad powstańczym zrywem. Plany te storpedował płk Żymierski, który przypomniał, że działa z ramienia Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego i współpracuje z powstańcami, wspierając w miarę możliwości ich działania.

Na terenach granicznych między Polską a powiatami górnośląskimi rozpoczął działalność Front Górnośląski. W jego skład wchodziły trzy grupy odpowiadające dywizjom, tworzące tzw. odcinki (oddziały powstańcze odpowiadające pułkom). Dowódcy grup mieli za zadanie zadbać o uzbrojenie i zaopatrzenie oraz sformować oddziały szturmowe i patrole zwiadowcze.

Nową fazę I powstania mobilizowały kolejne wiece poparcia dla powstańców, zorganizowane w Białymstoku, Gnieźnie, Kaliszu, Tomaszowie Lubelskim, Janowie Lubelskim, Nowym Sączu, Łodzi, Zawierciu, Mogilnie, Drohobyczu i innych miastach.

Tymczasem jednak Alfons Zgrzebniok w specjalnym rozkazie ogłosił decyzję o zakończeniu powstania…

Korzystano z poniższych publikacji:
- Anusiewicz M., Wrzosek M., Kronika powstań śląskich 1919-1921, Warszawa 1980
- Encyklopedia powstań śląskich, zespół red.: Franciszek Hawranek [et al.], Opole 1982
- Goniewicz A., Powstania śląskie 1919, 1920, 1921: przewodnik po miejscowościach, Katowice 2001
- http://ibr.bs.katowice.pl/?page_id=1941
- http://edus.ibrbs.pl/powstania-slaskie/
- https://powstania.slaskie.pl/content/i-powstanie-slaskie-w-1919-roku